Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krakelura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krakelura. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

    Od dziś u mnie na blogu będzie już trochę świątecznie:) Oczywiście do Bożego Narodzenia jeszcze sporo czasu, ale w świecie dekoracji i prezentów już odczuwamy ruch:)  W dzisiejszym poście mniej słowa pisanego, a więcej fotografii z propozycjami prezentów. Klienci już pytają, galerie rękodzieła, z którymi współpracuję, też oczekują na propozycje. 
       Dużym powodzeniem cieszą się różnego rodzaju zawieszki, są bardzo oryginalną dekoracją, być może ta zawieszka będzie prezentem dla kogoś, kto lubi urokliwe drobiazgi. Zastosowałam przy pracy technikę krakelury, miejscami nałożyłam postarzającą pastę woskową.






Dla wielbicieli aniołków obrazek i zawieszki w kształcie serc. W przypadku zawieszek także postawiłam na efekt postarzania, a więc krakelura i przecieranie obrzeży.







Być może ten komplet trafi do osoby, która lubi biżuterię wykonaną ręcznie:)




Komplet składający się z kuferka i serwetnika to kolejna propozycja.




I jeszcze deseczka z symbolem charakterystycznym dla Bożego Narodzenia:)




Najpiękniejsze jest to, że mam wiele radości w przygotowywaniu tych dekoracji. Cieszy fakt, że pośród nas i znajomych są osoby, chcące obdarować swoich bliskich takimi właśnie przedmiotami, które tworzą klimat i mogą odmienić wnętrze domu. Drobiazgi, a jak cieszą oko i serce:)
Pozdrawiam wszystkich:)))

wtorek, 22 lipca 2014

Zawsze całuj mnie na dobranoc...

       No cóż, temat stary jak świat, ale wciąż aktualny, miłość...Kolejny raz przygotowałam dla kogoś taki oto obrazek, tym razem jest to prezent od żony dla męża do ich nowego domu. Uwielbiam słuchać, jak kobieta opowiada o swoim mężczyźnie, czy odwrotnie, i jest ten blask w oczach, jest miłość. Mam wrażenie, że rzadko mówimy o uczuciach, że nawet to coś normalnego  ponarzekać czasami na tego biednego chłopa;) A czasami tylko kultura osobista nie pozwala mi powiedzieć, co myślę na temat tego związku...Ona narzekająca na wszystko i wszystkich, on mający dość gderania, pracujący na dziesięć etatów, by tylko nie być w domu, masakra...Ale są i perły, i ja miałam właśnie przyjemność przygotowania dla nich tego prezentu, oby takich par jak najwięcej w naszym otoczeniu. Zaufanie, przyjaźń - tak bardzo ważna w związku, zrozumienie i miłość...i "gdybyś kiedy we śnie poczuła, że oczy moje już nie patrzą na ciebie z miłością, wiedz, żem żyć przestał..."ehhh, tak mówił Marcin Borowicz, bohater Stefana Żeromskiego z "Syzyfowych prac". Mam nadzieję, że macie takich Borowiczów obok siebie:)))) Pozdrawiam i wszechobecnej i niekończącej się miłości życzę..........